Strona 1 z 15

Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-10-21, 20:01
przez krawiec
Zapraszam do dzielenia się tym, co Was ostatnio rozśmieszyło :)
Mogą to być dowcipy, śmieszne sytuacje z życia, czy może coś śmiesznego z Internetu, itd :)

Pośmiejmy się razem [lol] [lol] [lol] [lol] [lol] [lol]

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-10-21, 20:02
przez krawiec
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul/ku ... id,tm.html
Turyści często dziwią się spotykając różne śmieszne nazwy krakowskich ulic, ale sami krakowianie nie raz zastanawiają się skąd wzięła się dana nazwa i dlaczego akurat oni muszą mieszkać na przykład na Zadupiu.

Zadupie to część Olszanicy, znajdującej się niedaleko osiedla willowego Wola Justowska. Nazwa taka zapewne dlatego, że zawsze ciężko było dojechać w ten rejon miasta, jest ono bardzo oddalone od centrum i z kiepską komunikacją miejską.

Spacerując Kazimierzem można spotkać takie ulice jak Kupa i Gazowa. Ta druga o tyle bardziej bulwersuje, że kojarzy się z niczym innym jak z komorami gazowymi i nie powinno takiej nazwy być na żydowskim Kazimierzu. Ma to związek z istniejącym tam zakładem gazowniczym. Natomiast niewielu wie, że słowo "kupa" oznacza "mnóstwo" i przetrwało w zwrocie "kupa kasy".

Krakowianie narzekają na takie nazwy ulic jak na przykład Gołaśka czy Kukiełek Golkowickich. Mieszkańcy denerwują się, ponieważ często stają się przedmiotem żartów i kpin. Jedni mieszkają na gołej Aśce, a drudzy są pacynkami.

Na Prądniku Czerwonym jest ulica Pocieszki, ponieważ w XVII wieku była tam karczma, gdzie pijąc zalewano smutki. W Bronowicach Wielkich funkcjonuje nazwa miejscowa Zaflacze, jednak nie wiadomo skąd się ona wzięła. W Krakowie są też Kurze Doły. To pola za cmentarzem w Pleszowie z niewielkimi nierównościami terenu.

Skąd nazwy Łagiewniki, Skotniki, Kościelniki czy Krowodrza? Nazwy te sięgają historią aż do średniowiecza, przypominają o zawodach i fachach rzemieślniczych wykonywanych na dworze królewskim. Skotnicy zajmowali się hodowlą bydła, łagiewnicy wytwarzali łagwie, czyli drewniane przedmioty, kościelnicy byli obowiązani do posług w katedrze krakowskiej. A Krowodrza to miejsce, gdzie kiedyś zabijano i obdzierano ze skóry krowy.

Najdziwniejszą nazwą wydaje się jednak Poniedziałkowy Dół. Wywodzi się ona prawdopodobnie od nazwiska właściciela wąwozu w Lesie Wolskim, pana Poniedziałka.

Choć dawno nie ma już takiego państwa jak Czechosłowacja, to w Krakowie nadal jest ulica Czechosłowacka. Bardzo ciekawe nazwy to również ulica Bohaterów Wietnamu, Śliczna, Bajeczna, Uśmiech, Braterska i Siostrzana.

Bardzo popularne stało się zmienianie nazw ulic, dzielnic i placów i nadawanie im imion zasłużonych postaci życia publicznego. Ostatnim głośnym przykładem była propozycja krakowskiego radnego, Stanisława Rachwała o uczczeniu amerykańskiego prezydenta, Ronalda Reagana i nazwanie Placu Centralnego jego imieniem.

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-10-22, 06:26
przez moony-wroclove
Bez Poniedziałkowego Dolu lista nie bylaby kompletna ;-) ale ze macie tam Zadupie?


A śliczna to całkiem normalna nazwa

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-10-22, 16:41
przez krawiec
Obrazek

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-10-22, 17:16
przez ene
kiedyś pracował u nas handlowiec o tym nazwisku wyżej [wink]

a w innej znajomej firmie pracuje pan Fiut.

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-10-22, 18:31
przez krawiec
Ruchała i Fiut?
Czy Fiut i Dziura? [lol]

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-10-22, 18:37
przez ene
zestaw nr 1 ;D pan Ruchała był bardzo ruchliwy w dodatku [wink]

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 20:14
przez ene
Uwaga: golizna! [wink]

film o tym jak nie wychować kolejnego ekshibicjonisty :>

https://www.facebook.com/RogerioVilelaF ... 6D_Sgz55CQ

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 20:19
przez moony-wroclove
ech, z robakiem się jej pomyiło...

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 21:19
przez krawiec
Cóż za rodzice!

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 21:21
przez krawiec

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 21:49
przez moony-wroclove

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 22:04
przez ene
krawiec napisał(a):Cóż za rodzice!


żeby nie było, własnego (i cudzego też) dziecka nie użyłabym to wyreżyserowania takiego incydentu, bo chyba nikt nie wątpi, że to była zamierzona akcja, a nie przypadek.. Ale skoro już film powstał.. no cóz, bawi mnie ;D

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 22:09
przez moony-wroclove
ale jak głupim/okrutnym trzeba być, by to zrobić dziecku? Nieważne, czy swojemu, czy cudzemu...

Re: Pośmiejmy się, czyli wątek z nieprzymrużeniem oka ;-)

PostNapisane: 2017-11-09, 22:11
przez cat-lover
Głupich nie sieją. Sami się rodzą.