Strona 1 z 3

Wywiad z Pocztą Polska - a dokładnie z Grzegorzem Warchołem

PostNapisane: 2013-01-27, 00:23
przez Bruno Cybulski
Witam Was :)

Ostatnio w jednym z tematów zbieraliśmy pytania które chcieliście zadać "komuś" z Poczty Polskiej. Na większość z nich możecie znaleźć odpowiedzi, których udzielał nam Grzegorz Warchoł - pracownik biura prasowego.
Poniższy "wywiad" stawiam w cudzysłów, gdyż był on przeprowadzany przez maile, i trochę brakuje mu do "klasyki gatunku. Mimo to zapraszam wszystkich do przeczytania i wyrażenia opinii.

Wywiad dla postrcrossing.com.pl przeprowadzony z Grzegorzem Warchołem, pracownikiem biura prasowego Poczty Polskiej.

Temat podwyżek wywołuje wiele kontrowersji. Już prawie 2 tysiące osób polubiło stronę protestacyjną na facebook (http://www.facebook.com/NieDlaNowychOplatPocztowych). Skąd pomysł na tak drastyczne podwyżki? Przykładowo: cena ekonomicznej wysyłki do Niemiec kosztowała 2,40zł, a od nowego roku aż 4,60zł. Jak wyjaśnia taką decyzję Poczta Polska?

Zmiany w cenniku przesyłek listowych kierowanych za granicę nie były wprowadzane od roku 2006, a w ciągu ostatnich kilku lat odnotowaliśmy wzrost kosztów związanych z realizacją usług – energii, paliw i innych składowych kosztów operacyjnych. Dodatkowo doszło do wzrostu tzw. opłat końcowych, czyli opłaty dla operatora kraju docelowego za doręczenie przesyłki oraz osłabienia złotówki w stosunku do kursu SDR w których realizowane są rozliczenia. Są to koszty, na które Poczta Polska nie ma wpływu, a które stanowią największy jednostkowy składnik kosztowy.

Z jakiego powodu wprowadzono ujednoliconą cenę przy wysyłkach kontynentalnych? Czy to nie dziwne, że priorytet do Niemiec kosztuje tyle samo, do co Australii?

Jeden z powodów to wzrost tzw. opłat końcowych, czyli opłaty dla operatora kraju docelowego za doręczenie przesyłki oraz osłabienia złotówki w stosunku do kursu SDR w których realizowane są rozliczenia. Są to koszty, na które Poczta Polska nie ma wpływu, a które stanowią największy jednostkowy składnik kosztowy – stąd koszty przesyłki na terenie Europy wcale nie muszą być znacząco większe niż na inny kontynent. Ponadto ujednolicenie cen czyni cennik bardziej przejrzystym i przyjaznym dla naszych klientów.

Dlaczego nie prowadzono kampanii reklamowej na temat podwyżek cen? Wiele osób dalej nie zdaje sobie z tego sprawy. Co się dzieje z przesyłkami wysłanymi po starych cenach?

Od dnia 11 grudnia 2012 prowadzona była akcja informacyjna dotycząca nowego cennika usług pocztowych. Zorganizowaliśmy konferencję prasową, a w urzędach pocztowych wywieszone zostały plakaty informacyjne. Uruchomiliśmy nowy kalkulator cen na portalu www.poczta-polska.pl. Szczegółowe informację są też dostępne jak zawsze, poprzez Infolinię Poczty.

W Niemczech wysłanie pocztówki zagranicznej kosztuje 3,08zł (0.75euro przeliczone po kursie z dnia 09-01-2013) czyli aż 1,52 taniej. Czy nie uważa Pan, że to absurdalne?

Poczta niemiecka jest również największym operatorem poczty międzynarodowej, właścicielem globalnej sieci logistycznej DHL - dysponuje znacznymi przychodami z innych działalności dającymi możliwości swobodniejszego kształtowania cen w wybranych segmentach usług. Warto zaznaczyć, że zgodnie z raportami finansowymi dywizja poczty niemieckiej odpowiedzialna za pocztę tradycyjną wpływa na obniżenie całościowego wyniku grupy Deutsche Post World Net.

Od 2013 roku Poczta Polska straciła monopol na przesyłki do 50gram. Czy myśli Pan, że konkurujący z wami InPost odbierze Wam część rynku, choćby dla tego, że świadczą tańsze usługi?

InPost nie świadczy w tej chwili usług poczty międzynarodowej.

Jaka jest liczba wszystkich pracowników poczty polskiej, zaczynając od sprzątaczek a kończąc na prezesach?

Ponad 90000 osób, w tym znaczna część zatrudniona jest w służbach doręczeń, co wynika bezpośrednio z zobowiązań Poczty jako operatora świadczącego usługi powszechne.

Mało kto zastanawia się, jaką drogę przechodzi pocztówka wrzucony do czerwonej skrzynki poczty. Czy mozna to dokładnie opisać w wypadku przesyłki krajowej jak i zagranicznej?

W znacznym uproszczeniu proces ten przebiega następująco:
skrzynka ---> placówka nadawcza ---> PRP ---> WER ---> placówka oddawcza ---> doręczenie

W przypadku przesyłek międzynarodowych rola Poczty Polskiej kończy się na przekazaniu przesyłki dalej operatorowi kraju przeznaczenia, który odpowiedzialny jest za doręczenie przesyłki na swoim terytorium.

Zastanawia mnie jeden fakt. Jak rozliczają się Poczta Polska ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami? Czy jest to jakaś ryczałtowa opłata, obliczona na podstawie statystycznej ilości wysyłek, czy może zobowiązanie o dostarczaniu sobie tych przesyłek nawzajem bez rozliczeń, na zasadzie „my dostarczamy wasze, wy nasze”?

Rozliczenia pocztowe są bardzo skomplikowane i odbywają się w oparciu o kilka modeli, w zależności od rodzaju przesyłek i organizacji w ramach której wymieniane są przesyłki. Opłaty za wymianę poczty międzynarodowej - m.in. tzw. opłaty końcowe są największym jednostkowym składnikiem kosztów obsługi przesyłki. Rozliczane są na bazie SDR (Specjalne Prawa Ciągnienia (ang. Special Drawing Rights, SDR, kod ISO 4217: XDR) – to międzynarodowa jednostka rozrachunkowa, umowna jednostka monetarna, mająca charakter pieniądza bezgotówkowego, czyli istniejącego wyłącznie w postaci zapisów księgowych na bankowych rachunkach depozytowych.).

Czym dokładnie różni się wysyłka priorytetowa od ekonomicznej? W kraju listy i kartki oznaczone nalepką PRIORYTET dochodzą znacznie szybciej, jednak różnie się to ma w wypadku przesyłek zagranicznych. Jak to dokładnie wygląda? Priorytety lecą samolotem, a ekonomy płyną statkiem?

W założeniu te same zasady dotyczą przesyłek priorytetowych zarówno krajowych i zagranicznych. W przypadku przesyłek międzynarodowych jednak rola Poczty Polskiej kończy się w momencie przekazania przesyłek operatorowi logistycznemu, np. na rejs samolotem i dalej od operatora pocztowego kraju docelowego.

Czy znane są statystyki wysyłek zagranicznych oraz przesyłek z zagranicy? Chodzi mi tutaj głównie o kartki pocztowe.

Tak, prowadzone są statystyki wymiany poczty międzynarodowej, jednak nie są wyróżnione kartki pocztowe.

Według portalu postcrossing.com polscy użytkownicy wysłali w zeszłym roku 248 240 pocztówek. Przypuszcza się, że drugie tyle wysłano w prywatnych wymianach które nie zostały w systemie zarejestrowane. Czy to dużo, i czy w związku z tym nie warto by pozwolić hobbystom postcrossingu dalej uprawiać swoją pasję po „starych cenach” tworząc inną kategorię cenową dla pocztówek?

Rocznie Poczta Polska wysyła za granicę blisko 40 000 000 listów oraz przyjmuje i doręcza na terenie Polski ponad 67 000 000 przesyłek listowych - więc wymieniona liczba stanowi jedynie ułamek wolumenu. Prawo wymaga ustalenia jednej ceny dla wszystkich klientów usługi powszechnej.

Doceniamy i rozumiemy społeczność zgromadzoną wokół portalu postcrossing.com jako że pracując w Poczcie Polskiej również jesteśmy pasjonatami usług pocztowych. Jesteśmy pewni, że pośród użytkowników portalu jest niejeden pocztowiec. Obserwujemy rozwój portalu oraz jego społeczności i zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań aby każda nadana i doręczana za naszym pośrednictwem kartka trafiła szybko we właściwe ręce.


Pozdrawiam
Grzegorz Warchoł
Biuro Public Relations, Poczta Polska S. A.

PostNapisane: 2013-01-27, 13:58
przez Pola
Fajnie, że udało się dotrzeć do kogoś z PP i zadać pytania.

Odpowiedzi jednak to lanie wody i ogólnie mówiąc - pozostawiają wiele do życzenia. Chociażby pytanie o konkurencję jeśli chodzi o wysyłki do 50 g - co to za odpowiedź, że InPost nie prowadzi przesyłek zagranicznych? Nie prowadzi, ale na rynku krajowym, może być poważną konkurencją - o tym nie było ani słowa.

PostNapisane: 2013-01-27, 15:16
przez justys
tak samo jak odpowiedź na pytanie dlaczego za granicą są niższe ceny niż w Polsce... ściema i tyle.

PostNapisane: 2013-01-27, 16:45
przez Tulsa
Zgadzam się z justys-jedna wielka ściema. [cz]
Już nie mówiąc o tym,że 3/4 odpowiedzi wygląda jak wygenerowa automatycznie albo skopiowana skądkolwiek i wysłana jako oficjana odpowiedź. [wrr]

PostNapisane: 2013-01-27, 17:01
przez Lena
Tłumaczenie, że spadła siła nabywcza złotówki jest w tym momencie lekko ironiczne. Jest na świecie wiele poczt, których waluty mają mniejszą siłę nabywczą, a mimo to te poczty nie plasują się w czołówce jeśli chodzi o koszty wysyłek zagranicznych.
Chyba jednak przejdę na tego inposta na terenie kraju trudno będzie szło dłużej...

PostNapisane: 2013-01-27, 17:31
przez Spiaca
Nie rozumiem tych odpowiedzi. U nas poczta jest na skraju bankructwa i podnosza znaczki, krajowe o 1 cent, miedzynarodowe o 5 centow, czyli o grosze, taka podwyzka, ze sie jej nie odczuje nawet. Przy czym odleglosci jakie poczta krajowa tutaj musi pokonywac sa nie porownywalne do odleglosci pokonywanych w Polsce. Z mojej perspektywy, po prostu nie rozumiem tych odpowiedzi.

A znaczki "Forever" nie maja drukowanej wartosci i sa zawsze dobre, niezaleznie od tego, jaka jest aktualnie cena, czyli ,moje zapasy kupione za 45 centow maja aktualnie wartosc 46 centow.

PostNapisane: 2013-01-27, 17:35
przez natenczas
justys napisał(a):tak samo jak odpowiedź na pytanie dlaczego za granicą są niższe ceny niż w Polsce... ściema i tyle.


Ściema ale nie do końca, akurat p. Warchoł ma rację. Deutsche Post to nie tylko krajowy operator przesyłek ale też DHL z którego trzepie najwięcej kasiory. Więc im to 'lata' czy znaczek bedzie kosztował 0,75EUR, 0,50EUR czy 0,98EUR.
Pytanie było tak skonstruowane, że można było uniknąć odpowiedzi ;)
A p. Warchoł jako specjalista od PR umiejętnie to zrobił :)

PostNapisane: 2013-01-27, 17:37
przez aberek25
Chore :/ Gostek w sumie na żadne pytanie nie odpowiedział całkowicie pełnie. Lanie wody to on sobie może robić, ale dlaczego my za to bulić musimy. Natenczas, zazdroszczę tanich znaczków. Moja wysyłka za granicę została wstrzymana, gdyż nie stać mnie na wysyłanie tak drogich kartek. :/

PostNapisane: 2013-01-27, 18:16
przez silver
jakoś nikt nie zauważa faktu, że od 2006 roku nie było podwyżki na znaczki listy zagraniczne.

PostNapisane: 2013-01-27, 18:38
przez madzia050
silver napisał(a):jakoś nikt nie zauważa faktu, że od 2006 roku nie było podwyżki na znaczki listy zagraniczne.


Moim zdaniem gdyby robili podwyżki co roku po trochę byłoby lepiej.

PostNapisane: 2013-01-27, 18:52
przez DwaWilki
silver napisał(a):jakoś nikt nie zauważa faktu, że od 2006 roku nie było podwyżki na znaczki listy zagraniczne.


Może dlatego, że już przed podwyżką ceny Poczty Polskiej były jednymi z najwyższych na świecie [strach]
[cz]
artykuł z lipca 2012
http://www.bbc.co.uk/news/magazine-17614367

PostNapisane: 2013-01-27, 18:53
przez marmolada
Bla bla bla bla bla bla ....
Czy tylko ja mam wrażenie, że czytam wywiad przeprowadzony z robotem odpowiednio zaprogramowanym?

Mam jeszcze kilka sztuk znaczków A, a potem kończę swoją przygodę z pp.

PostNapisane: 2013-01-27, 20:37
przez aberek25
silver napisał(a):jakoś nikt nie zauważa faktu, że od 2006 roku nie było podwyżki na znaczki listy zagraniczne.

Dobrze, może nie było na zagraniczne, ale na polskie były- mniej więcej co rok/półtora cena zwykłego listu krajowego podnosi się o 5 gr. Owszem, może to nie jest dużo, ale wysyłam takie kartki już od paru lat, a zaczynałam, gdy cena znaczka wynosiła 1,25- to o 35 groszy drożej, niż obecnie. Przy wysyłaniu przynajmniej 50 kartek (święta jedne, drugie, imieniny, urodziny, pozdrowienia), wychodzi mi co najmniej 17,5zł. Dla osoby, która jeszcze nie zarabia, jest to dużo. Za tą kwotę, wcześniej (przy cenie 1,25) mogłam wysłać równe 14 kartek!
Teraz za 15 zł mogę wysłać 3 kartki, wcześniej (przy założeniu, że wysyłam tylko do Europy, gdzie wysyłałam prio), mogłam wysłać 5. Jest różnica i to wielka. Mamy najdroższe ceny znaczków, żywności, płacimy ogromne rachunki za wszystko (odkąd studiuję, zaczęłam to bardziej zauważać), normalnej osoby nie stać, by co chwila kupowała sobie nowego ciucha, mamy drogie przejazdy- dosłownie wszystko. I jeszcze ta PP.
Gostek widać, że odpowiada tak, jak mu kazano. Ale wiecie, jestem przekonana, że otrzymuje za to sowite wynagrodzenie, więc jemu wisi, co mówi. :/

PostNapisane: 2013-01-27, 21:07
przez silver
madzia050 napisał(a):
silver napisał(a):jakoś nikt nie zauważa faktu, że od 2006 roku nie było podwyżki na znaczki listy zagraniczne.


Moim zdaniem gdyby robili podwyżki co roku po trochę byłoby lepiej.

nie, tak czy inaczej byłyby akcje protestacyjne.

akurat trafiło na ten moment i na nas, bawiących się w PC.
sami przyznacie, że choćby paliwo zdrożało od 2006r znacznie.

Gostek widać, że odpowiada tak, jak mu kazano. Ale wiecie, jestem przekonana, że otrzymuje za to sowite wynagrodzenie, więc jemu wisi, co mówi

taką ma pracę. chyba nikt normalny nie działałby na szkodę własnej firmy.

PostNapisane: 2013-01-27, 21:23
przez aberek25
silver napisał(a):taką ma pracę. chyba nikt normalny nie działałby na szkodę własnej firmy.

Wiem, wiem. Mogłam po prostu źle ocenić, ale z drugiej strony PP sama sprawia, że tak oceniam jej pracowników. Bo nawet niektóre panie u mnie na poczcie, czy w Nowym, czy w KRK, do najmilszych nie należą i zachowują się, jakby mi łaskę robiły, obsługując mnie :/