A mnie już pani rozpoznaje na poczcie. Ta od Lądynu :)
Dziś dawałem jej kartkę na Taiwan - od razu sprawdziła na kompie. Taiwan, 12g, 3,50 zł
Listonosza swojego nie widuję, ale ten pewnie niebawem też mnie przeklnie
wiesz, Futbolku. nikogo za rękę nie złapałam, więc nie mówię nic...
chociaż od dwóch dni kartki przychodzą z wszystkimi znaczkami, nawet z tym, w kształcie płatku śniegu - bardzo pożądanym
zamieszczę na blogu, może jutro:)
_________________
buka córka listonosza Buka lubi straszyć dzieci. ;P
MOJE ULUBIONE KARTKI: pop-art, dzieci, ludzie, black&white, orientalne, kawa
Wiek: 18 Dołączyła: 19 Gru 2009 Posty: 329 Skąd: z południa.
Wysłany: 2010-03-06, 23:37
skoro tu się wszyscy żalą na pocztę to i ja się pożalę.
Godzinę temu dostałam telefon od sąsiadki, która twierdziła, że ma pocztówkę zaadresowaną do mnie. Myślałam, ze nadawca przekręcił cyfry w numerze mieszkania i dlatego wylądowała u mojej sąsiadki. Okazało się jednak, że pocztówkę znalazła znajoma mieszkająca w bloku obok. Kartka leżała sobie tak po prostu na klatce schodowej. I tak "pocztą pantoflową" kartka dotarła do mnie. A mogła sobie dalej leżeć na tej klatce brawa dla mojego listonosza
Ostatnio zmieniony przez kasss 2010-03-06, 23:52, w całości zmieniany 1 raz
I tak "pocztą pantoflową" kartka dotarła do mnie. A mogła sobie dalej leżeć na tej klatce brawa dla mojego listonosza
o kurczę. to tylko kartka ktoś powiedziałby, a co byłoby jakby rzucił jakąś korespondencję służbową? ej, ludzie to nie średniowiecze. opieprzyć go.
a co do kartki. kartka, czy nie kartka. w sumie to też korespondencja prywatna, więc jego zachowanie jest... karygodne. jeśli tak było.
MOJE ULUBIONE KARTKI: pop-art, dzieci, ludzie, black&white, orientalne, kawa
Wiek: 18 Dołączyła: 19 Gru 2009 Posty: 329 Skąd: z południa.
Wysłany: 2010-03-07, 09:52
Cytat:
o kurczę. to tylko kartka ktoś powiedziałby, a co byłoby jakby rzucił jakąś korespondencję służbową?
po za tym już kilka dni temu powinnam otrzymać rachunki. Nigdy nie czekałam na nie aż tak długo. Mam nadzieje, że nie będę musiała ich szukać po klatkach innych bloków
Nawet jak złożysz skargę na poczcie to niewiele to da. Listonosz i tak będzie wiedział pierwszy kto ma żale więc jak będzie idiota to jeszcze bardziej Tobie będzie się uprzykrzał.
Mi ostatnio listonosz od paczek chciał zostawiać przesyłki u sąsiadów. Bo łatwiej niż później pisać całą papierologię z awizem. Nie zgodziłem się- potem mi sąsiedzi będą wiedzieć kto i skąd do mnie wysyła "grubsze" przesyłki. A mało tego nie jest bo często robimy z żoną zakupy drogą wysyłkową.
Tak, listonosze to chamy, złodzieje i było coś jeszcze trzeciego, ale zapomniałem, dlatego, posiłkując się Twoim epitetem, niech będzie i idioci. I nic innego po głowie im nie chodzi, jak wynajdowanie coraz to perfidniejszych sposobów na uprzykrzanie życia swoim klientom.
Zawsze warto zwrócić uwagę. Błędy się zdarzają. Przede wszystkim po to warto nie przechodzić obok nich obojętnie, aby je eliminować. Błąd mógł zostać popełniony nieświadomie. Zwykle, jeśli trafia do człowieka jakaś uwaga, to zastanawia się dlaczego popełnił błąd i robi wszystko tak, aby to się nie powtórzyło.
Gdziekolwiek występuje element ludzki nie uniknie się błędów. Na poczcie również.
hsz z pocztą za pan brat Simsalbimbamba Saladu Saladim
MOJE ULUBIONE KARTKI: B&W, Historyczne, z Kawą, z Aniołami, z Ludzmi, z Cleopatrą Wielką, Anne Geddes, Mitologiczne, Antyczne, Mapy, Dita von Tesse
Dołączyła: 07 Gru 2009 Posty: 1750 Skąd: Ireland
Wysłany: 2010-03-09, 22:45
mikis napisał/a:
Tak, listonosze to chamy, złodzieje i było coś jeszcze trzeciego, ale zapomniałem, dlatego, posiłkując się Twoim epitetem, niech będzie i idioci. I nic innego po głowie im nie chodzi, jak wynajdowanie coraz to perfidniejszych sposobów na uprzykrzanie życia swoim klientom.
Zawsze warto zwrócić uwagę. Błędy się zdarzają. Przede wszystkim po to warto nie przechodzić obok nich obojętnie, aby je eliminować. Błąd mógł zostać popełniony nieświadomie. Zwykle, jeśli trafia do człowieka jakaś uwaga, to zastanawia się dlaczego popełnił błąd i robi wszystko tak, aby to się nie powtórzyło.
Gdziekolwiek występuje element ludzki nie uniknie się błędów. Na poczcie również.
Mikis winneś nawracać
_________________ Człowiek boi sie czasu - Czas boi sie piramid
A widzisz Mikis. Ogólnie do listonoszy nic nie mam bo zawód ten szanuję. Tym bardziej, że ten zawód nie jest obcy mojej rodzinie. I dlatego wiem co mówię, bo przykłady znam z życia- nasłuchałem się opowieści listonoszy przewalających się przez moje mieszkanie lub na rozdzielni gdzie będąc małym smykiem często bywałem.
Jeden listonosz po popełnionym błędzie będzie uważał, przeprosi i jeszcze podziękuje za wskazówkę, ale inny powie: ja chamowi pokażę... i tutaj swoją pracą będzie uprzykrzał się adresatowi. Ci drudzy to wyjątki, ale niestety są i później rzutują na obraz polskiego doręczyciela. Bo niestety o złych przypadkach się mówi o dobrych najczęściej milczy.
Tak, listonosze to chamy, złodzieje i było coś jeszcze trzeciego, ale zapomniałem, dlatego, posiłkując się Twoim epitetem, niech będzie i idioci.
o nie, tu się nie zgodzę. Listonosz, to najbardziej wyczekiwany człowiek każdego dnia u mnie i bardzo lubię wszystkich listonoszy, nie tylko z tego względu, że codziennie mi przynoszą kartki.
Listonopsze są OK tylko czasami popełniają błędy:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum