Monasi4 zbiera na znaczki Pocztówek miłośniczka :)
MOJE ULUBIONE KARTKI: Street view! Domy! mosty, czarno-białe zdjęcia kobiet, pojedyncze widoki, nocne widoki miast, weneckie maski,
Wiek: 16 Dołączyła: 24 Maj 2010 Posty: 98 Skąd: Wieś pod Warszawą
Wysłany: 2010-07-28, 16:32
Moi rodzice też się tego obawiają, ale na razie pozwalają mi na postcrossing. Wierzą, że ciężko byłoby trafić na mordercę wśród tylu ludzi, zresztą jakiemu mordercy chciałoby się jechać do dalekiego kraju, żeby tylko zabić kogoś. Hm... Musiałby być świrem.
Ebciu rozumiem, że tata też zabronił private swapów, tak?
No tak, jakby nie mógł wejść po prostu do byle którego domu i tam kogoś zabić. :P Koniecznie chce sobie wylosować kogoś w serwisie pocztówkowym... Tja. Przykro mi bardzo. :(
MOJE ULUBIONE KARTKI: te z zamkami i te z jedzeniem....
Wiek: 40 Dołączyła: 25 Gru 2009 Posty: 533 Skąd: Dębe Wielkie
Wysłany: 2010-07-28, 16:37
dziewczyny.... sama jestem matką prawie dorosłych dzieci.... nie dajmy się zwariowac..... komu by się chciało leciec na drugi koniec świata po to by popelnic przestepstwo??? gorsza już moin zdaniem ta Nasza Klasa, gdzie młodzi znacznie więcej informacji o sobie i do tego zdjęcia zamieszczają... Ebcia, trzymamy kciuki, zeby tata zmienił zdanie....
Nigdy specjalnie nie interesowały mnie pocztówki, ale jak miałam 10-11 lat to namiętnie pisałam listy z moim chrzestnym. On wysyłał mi list a do niego dołączał na oddzielnej kartce jakąś narysowaną postać/historyjkę/scenkę a ja miałam to pokolorować i odesłać mu razem ze swoim listem Potem zaczęłam wysyłać pocztówki z wakacji, ale to sporadycznie. O postcrossingu dowiedziałam się z bloga znajomej, weszłam na stronę, poczytałam ale nie zagłębiałam się zbytnio. Dopiero jakieś 3 miesiące temu zarejestrowałam się i wylosowałam pierwszą kartkę - do Rosji. Nie wysłałam jej jednak, zapomniałam po prostu o pc Dopiero później na maila dostałam wiadomość z PC, że moja pocztówka do Rosji "podróżuje" już od 20 dni i żeby zalogować się na stronie bla bla. Wtedy przypomniałam sobie o postcrossingu i... wciągnęło mnie A kiedy dostałam pierwszą pocztówkę, sąsiad chyba pomyślał, że jestem wariatką bo jak tylko wyciągnęłam kartkę ze skrzynki zaczęłam się cieszyć jak głupia
MOJE ULUBIONE KARTKI: widoczki (pojedyncze <3), zwłaszcza nocne lub o zachodzie słońca; ludzie
Wiek: 21 Dołączyła: 06 Maj 2010 Posty: 151 Skąd: Paskuda z Południa
Wysłany: 2010-07-28, 18:27
Ale nie chodzi o to, że zabronił, aż taki nie jest Tylko po prostu, miałam dość pogadanek, za każdym razem jak dostawałam jakąś kartkę, to było "a co jeśli to jakiś nie-wiadomo-kto", wolałam zrezygnować, jest okej
_________________
"Believe that dreams come true every day. Because they do."
szkoda Ebciu, że tak krótko trwała ta przygoda, mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się jeszcze do niej wrócić...
odnośnie podawania swoich danych jako nastolatka wiele godzin przesiadywałam na ircu ( pewnie młodsze pokolenie o nim nawet nie słyszało:) ) i dałam swój numer jakiemuś niemcowi, była to chyba najgłupsza rzecz jaką zrobiłam. Wydzwaniał do mnie po nocach i pomimo, że widział, że nie jestem w stanie prowadzić z nim konwersacji telefonicznej ( za mało biegła znajomość tego języka) to nie dawał za wygraną i męczył mnie telefonami. Rodzice się wnerwili a mi za każdym razem kiedy dzwonił telefon serce skakało do gardla, nawet zaczęłam się zastanawiać czy gdzieś się w krzakach nie czai na mnie:)
adminów przepraszam za troszkę odejście od tematu:)
MOJE ULUBIONE KARTKI: Duże, kolorowe, z Azji, z USA.
Wiek: 18 Dołączyła: 30 Lip 2010 Posty: 14 Skąd: Wadowice.
Wysłany: 2010-07-30, 22:03 Re: jak to się zaczęło? co Was w tym kręci?
Graza82 napisał/a:
jak dowiedzieliście się o postcrossingu?
jakiś rok temu natknęłam się na tę stronę, lecz nie wzięłam w tym udziału, nie mogłam się zdecydować. dziś znów na to wpadłam i pomyślałam, że jednak trzeba spróbować. ; )
4 zaadresowane kartki już czekają na wysłanie. ; )
_________________ bo ona tak naprawdę chciała tylko pić i tęsknić. umrzeć też czasami chciała. najlepiej na atak wspomnień.
:)
o PC dowiedziałam się na moim ukochanym forum. Weszłam na stronę, zarejestrowałam się, pobrałam od razu 5 adresów i wsiąkłam :)
moja sześcioletnia przyszywana córa też się zarejestrowała i dziś wysłała pierwsze kartki :)
nigdy nie zbierałam pocztówek, ale mam gdzieś schowane wszystkie, które dostałam- nie umiem wyrzucic otrzymanej korespondencji
a od dwóch lat wysyłam na święta własnoręcznie zrobione kartki :) żadnych smsów i maili!
wkurza mnie, że nie mogę wysłac więcej kartek niż 5
Gość
Wysłany: 2010-07-31, 21:49
Pierwszy raz kartki zaczęłam zbierać jako dziecko, jako nastolatka wszystko oddalam. A teraz znów zaczęłam. Początek drugiego podejścia był bardzo spokojny dopóki nie zgadałam się o pocztówkach z Magdalą39. To właśnie ona powiedziała mi o forum. Magda wsiąkłam już chyba całkiem przez Ciebie w te pocztówki:))) Podoba mi się to! Miałaś rację! Tylko Jacek zaczyna na mnie dziwnie patrzeć, że Becia chodząca spać z kurami siedzi do 1 w nocy w necie i grzebie, i szuka, i kopie.
betkap Gość
Wysłany: 2010-07-31, 21:51
Sorki zapisało mnie jako Gość , a ja Gościówa ha ha.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum