Oprócz Węgrów szanują nas jeszcze (i to ponoć) Turcy, i o dziwo właśnie tego, że JKM Sobieski ładnie im dokopał. Rozmawiałem nawet o tym z zaprzyjaźnionymi turkami z kebaba.
Tak, powodem tego jest bitwa pod Wiedniem, nasze zwycięstwo. Turcy okazali wtedy szacunek jedynym równym sobie rywalom. I nie wiem czy ktoś z was wie, ale Turcja była jedynym krajem na świecie, który nie uznał polskich rozbiorów.
Bruno Cybulski napisał/a:
Ogólnie jako naród wzmocnić się wewnętrznie gospodarczo oraz militarnie - a potem odbić polskie miasto Lwów.
Bruno Cybulski napisał/a:
Zdobył bym dawne wschodnie kresy...
Hm, czy Ty nie zahaczasz przypadkiem o lekką przesadę? Owszem - patriotyzm patriotyzmem, ja także uważam się za patriotę, kocham nasz kraj i chciałbym by był potęgą jak dawniej, ale wszystko ma swoje granice. Odbijanie Lwowa, Grodna i innych polskich miast, zagarnięcie kresów... pomyśl, że to działa w dwie strony. A gdyby jakiemuś "patriocie" z Niemiec przyszło by na myśl, by zagarnąć np. Wrocław - w końcu niemieckie miasto, albo np. Gdańsk, który tak chcieli dawniej zdobyć? Albo "korytarz pomorski"? Ukraina, Białoruś, Litwa etc to teraz niepodległe państwa, nie można o tym zapominać. Zajęcie dawnych polskich terenów byłoby takim samym barbarzyństwem jak teoretyczna napaść Niemiec na Polskę, by odzyskać część Prus etc. Jakby oni na nas napadli, to była by trwoga, wołanie do Boga, a jakby Polska na wschodnich sąsiadów to OK, bo to polskie ziemie? Hipokryzja.
Tak dla ścisłości to Polska już tak zrobiła ... Żółkiewski pod pretekstem pomocy zagarnął Wilno ... Dlatego Litwini nas nie lubia ;P Tyle odnośnie historii ^^
Oprócz Węgrów szanują nas jeszcze (i to ponoć) Turcy, i o dziwo właśnie tego, że JKM Sobieski ładnie im dokopał. Rozmawiałem nawet o tym z zaprzyjaźnionymi turkami z kebaba.
Tak, powodem tego jest bitwa pod Wiedniem, nasze zwycięstwo. Turcy okazali wtedy szacunek jedynym równym sobie rywalom. I nie wiem czy ktoś z was wie, ale Turcja była jedynym krajem na świecie, który nie uznał polskich rozbiorów.
Oczywiście, że wie!
A co do odbijania Lwowa i kresów wschodnich to jak najbardziej był żart
Może zbyt poważnie zabrzmiało. Jestem jak najbardziej zrównoważony psychicznie.
Ale już najbardziej zaskoczyła mnie pani z Holandii, którą wylosowałam ostatnio ... sami zobaczcie jej profil :) ( i nie chodzi tylko o " po polsku" i avatar )
Moze posiada jakies polskie korzenie. W kazdym razie - miło.
To co? zabieramy się wszyscy i wysyłamy pocztówki, ja co prawda wysle z Irlandii a z polskich mam tylko z Lichenia czystą, ale przynajmniej moge napisac po Polsku tak jak sobie zazyczyła - tylko co jej wysłac?
Kurcze az sama sie usmiecham na mysl, gdy zobaczy taki miły gest od nas :) Poza tym mozemy jej wspomniec o naszym forum , co o tym sądzicie?
PS. Ulubieniec muzyczny w postaci Czesława Niemena to juz w ogole mnie zaskoczył :) Bardzo pozytywnie.
_________________ Człowiek boi sie czasu - Czas boi sie piramid
Gdyby tak powrócić do II Rzeczypospolitej... to przykre, że rosnąca w siłę potęga została zatrzymana przez Hitlera, potem przez Stalina i ZSRR... W XX-leciu międzywojennym Polska naprawdę się liczyła, mimo że dopiero rozkwitała.
Tak na marginesie - dla niektórych historyków niezrozumiałe jest, dlaczego to Francja, a nie Polska obok USA, Wielkiej Brytanii i Rosji dostała strefę okupacyjną Niemiec. Smutne...
Cleo napisał/a:
Poza tym mozemy jej wspomniec o naszym forum , co o tym sądzicie?
A może by jej napisać teraz, mailem? Myślę, że chętnie by do nas wpadła :D
Drodzy Panowie, bardzo interesująca jest Wasza dyskusja, ale myslę ,że co nieco odeszła od tematu :) Dalszą taką rozmowę, mozecie poprowadzic w nowym temacie i wówczas wszyscy mozemy się przyłaczyc do owej polemizacji.
Pozdrawiam :)
_________________ Człowiek boi sie czasu - Czas boi sie piramid
Też tak uważam :) Pani przez 4 miesiące mieszkała w Polsce ... :P I teraz surprise dla mnie ... w mojej miejscowości >,< naprawde nieźle włada językiem polskim dlatego na forum nie miała by problemów ze zrozuimieniem i dogadaniem sie z nami :) to kto ją zaprasza? ;>
Też tak uważam :) Pani przez 4 miesiące mieszkała w Polsce ... :P I teraz surprise dla mnie ... w mojej miejscowości >,< naprawde nieźle włada językiem polskim dlatego na forum nie miała by problemów ze zrozuimieniem i dogadaniem sie z nami :) to kto ją zaprasza? ;>
Tylko, że mi chodzi o to,że lepiej byłoby zrobic jej niespodzianke najpierw w postaci pocztówek od nas z ewentualnym zaproszeniem na nasze forum. Mysle,ze takie rozwiazanie byłoby duzo przyjemniejsze.
_________________ Człowiek boi sie czasu - Czas boi sie piramid
Poszukam czegos w nastrojach Niemenowej Mimozy i wysle w przyszlym tygodniu. Wracajac do tematu, w ktorym juz zaczynalem sie gubic.
Jestem Polakiem, lubie byc Polakiem i chociaz w nowej Polsce czuje sie jak na goscinnych wystepach to nigdy nie zmienie paszportu. Dorastalem w okresie w ktorym sami sobie wyrabialismy europejskie kompleksy nizszosci i widze je w wielu blednie odbieranych wizerunkach Polaka. Mieszkam w kraju, gdzie jak kilka lat temu w Austrii bycie obcokrajowcem nie jest latwe i wcale mi to nie przeszkadza. Sa ludzie ktorzy nas lubia i sa tacy ktorzy zawsze beda patrzec na nas tak jak w Pl czesto patrzy sie na, powiedzmy Rumunow. Ostatnio, w warszawskiej taksowce nadal slyszalem, Panie to wszystko przez Zydow Ten sam facio potraktowal mnie rowniez tekstem "Oj nie lubia nas panie na swiecie, nie lubia". Totalna paranoja
W metrze do Kastrup (lotnisko) siedzi trzech Polakow z torbami. Jeden z nich wyciaga butelke i tak prosto z winkla pije Absoluta. Po chwili, ktos mu zwraca uwage, ze tak nie wolno, facio chowa butelke i cala trojka zaczyna biadolic na rasistowska Danie. Wszyscy chcemy zeby swiat nie wtracal sie w nasze zycie, a tak bardzo kochamy wtracac sie w zycie innych. Jestesmy wyzwoleni i tolerancyjni, ale we wszystkim znajdujemy jakies "ALE". Nie ! Nie jestem rasista, ale ... nie jestem homofobem, ale ... nie jestem .... ha ! Ale ! Beda nas kochac jezeli zaczniemy kochac i szanowac samych siebie i nasze opinie o innych – tak jednostki jak i narod ktory reprezentujemy. A to ze zawsze znajda sie idioci ktorzy beda nas atakowac za nasza „innosc” to juz sprawa ewolucji. Hawk ! Skonczylem !
P.S. Nie wiem czy mozna dostac po polsku "Xenophobe´s guide to the Poles". Polecam.
Graza82 Administrator i maniaczka pocztowych kolejek
MOJE ULUBIONE KARTKI: te z zamkami i te z jedzeniem....
Wiek: 40 Dołączyła: 25 Gru 2009 Posty: 540 Skąd: Dębe Wielkie
Wysłany: 2010-01-10, 14:48
Ja tylko dodam...
ktoś kiedyś powiedział, że takie Rzeczpospolite, jak jej młodzieży chowanie...
od 9 lat pracuję w szkole i widzę i wiem, że lepiej nie bedzię. Dzieci potrafią być okrutne a rodzice często popierają takie postawy. A szkoła bez wspólpracy z domem nic nie zrobi. Na każdym kroku w szkołach piętnowana jest inność, każda inność...fizyczna, psychiczna, statusu majątkowego... no i wszechobecny kult przedmiotów. Liczy się tylko jaką masz komórkę i jakiej marki buty....
W szkole niestety inny znaczy gorszy.... a że czym skorupka za młodu....
o tak.
co prawda nie jestem nauczycielką (mimo upranień pedagogicznych) ale o tym doskonale się przekonałam, gdyż sama zmagam się z chorobą. ale koniec o mnie. nie pytajcie.
najwyżej na pw.
Madzia ma całkowitą rację, nie urażając nikogo oczywiście... nie wszyscy są tacy, ale młodzież licealna obecna, w porównaniu z czasami kiedy ja chodziłam do tego samego LO, to niebo a ziemia - począwszy od strojów skończywszy na zachowaniu.
ale to mały . za co przepraszam Szanownych Moderatorów.
A my wczoraj pojechalismy odwiedzic Muzeum Oswiecimia (tak, jest takie w Japonii, nawet nie daleko od nas) i oczywiscie od pracownikow tam nic zlego o Polsce nie uslyszalam. Same ochy i achy. I prawie ze mnie z chlebem i sola witali, bo bylam pierwsza osoba z Polski, ktora ich muzeum odwiedzila. (relacja z wizyty na blogu, ale po angielsku).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum